Z Britney jest źle

Piosenkarka, która po raz drugi w tym miesiącu musiała być poddana hospitalizacji zupełnie sobie nie radzi. Lekarze, którzy ciągle czuwają nad nią twierdzą, że nie jest ona w stanie sama się ubrać ani nawet zjeść. Britney trafiła na oddział we wtorek o 14.15. Pierwsze dwie godziny pobytu spędziła na histerycznym krzyczeniu na lekarzy i swoich rodziców ("Spałaś z Adanem!"- krzyczała do matki). Lekarze nie mogli jej uspokoić, Brit wpadła w szał. Najprawdopodobniej zostanie w szpitalu dłużej niż początkowo zakładano. W tej chwili nie jest w stanie sama funkcjonować, nie mówiąc już o tym, że stanowi zagrożenie dla siebie. 


Lekarze ciągle ją obserwują, Britney nie może nawet sama się wykąpać. Musiała przebrać się w szpitalny szlafrok i specjalny identyfikator na nadgarstku. Na razie musi przyjmować tabletki nasenne i uspokajające, jeśli lekarze stwierdzą, że nie jest agresywna w stosunku do siebie i innych to zostanie ona wypuszczona. Britney ma także ograniczony kontakt z rodziną, ponieważ regulamin szpitala dopuszcza tylko 1 godzinę odwiedzin dziennie. W szpitalu znajdują się osoby między 18 a 50 rokiem życia, większość z nich mają  zaburzenia osobowości jak Britney, ale zdarzają się także osoby na odwyku.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.