To był zupełnie normalny człowiek!

ImageO Michaelu Jacksonie mało tak naprawdę wiemy. Najwięcej mogły by powiedzieć nam jego dzieci i najbliżsi współpracownicy.


Dzieci są jednak zbyt małe, zanim dorosną dużo zapomną.  Jedna z osób z najbliższego otoczenia króla, opowiedziała trochę o nim. Opowiedziała o takim Michaelu o jakim nigdy nie słyszeliśmy.

Mike Seropian, wieloletni przyjaciel króla popu, który pracował dla niego przez 15 lat, scharakteryzował gwiazdora, jako spokojnego, miłego i bardzo samotnego faceta, który przez całe swoje życie szukał prawdziwej miłości.

Zawsze chciał wziąć ślub. Pamiętam, jak pewnego dnia poprosił mnie, abym pomógł mu znaleźć żonę – powiedział Seropian.

Odkąd pamiętam, zawsze mówił, że chce założyć rodzinę. Poprosił nawet Księcia Brunei, aby poznał go z jego córką. Miał już wówczas dzieci, ale bardzo chciał, aby wychowywały się z matką.

Jako ojciec, Michael był wspaniałym ojcem.

Był wspaniałym ojcem. Wszystko co robił, robił z myślą o swoich dzieciach. Chciał być dla nich tatą, jakim jego tata nigdy nie był dla niego. Trzymał je za ręce i wszędzie z nimi chodził. Otaczał je wielką troską i chciał dla nich najlepiej. Kiedy dzieci nie czuły się dobrze, Michael cały dzień i całą noc chodził zmartwiony. Nie spał i myślał co zrobić, aby im pomóc.

To bardzo mądre i dobre dzieci. Michael świetnie je wychował, są bardzo zdyscyplinowane i grzeczne. Nie zepsuł ich, bo dawał im przede wszystkim miłość – dodał.

Seropian wspomniał też o niani dzieci, Grace Rwaramba. Podobno Michael nie był z nią w związku ale byli bliskimi przyjaciółmi.

Czasem mówił jej, że wybiera się w podróż do Europy i zabierał ją ze sobą. Była mu bardzo bliska, ale nie wiem, czy ze sobą sypiali.

Grace była nie tylko nianią dzieci ale także była nauczycielką ich. Spełniała bardzo ważną funkcję w domu Michaela.

Była nie tylko ich nianią, ale i nauczycielką. Uczyła ich matematyki, angielskiego, gramatyki i innych przedmiotów.

Przyjaciel Michaela zdradził również, że jack nigdy nie mógł się dogadać ze swoim ojcem, jednak matkę kochał bardzo. Pewnego razu Seropian przyjechał do Neverland a Michael powiedział do niego.

Widzisz tę górę? Nazwałem ją na cześć mojej matki. Na terenie jego ranczo znajdują się trzy góry i jedną z nich zadedykował swojej mamie. Bardzo ją kochał.

To że matka Michaela była wskazana jako prawny opiekun dzieci Jacksona, nie było zaskoczeniem dla Seropiana.

Ona jest ich babcią i wie, jak bardzo to jest dla Michaela ważne, aby to ona sprawowała nad nimi opiekę. On był pewien, że ona zaopiekuje się nimi najlepiej, jak tylko będzie potrafiła.

Ważnymi osobami w Michaela życiu były też jego siostry, z braćmi nie utrzymywał zbyt ścisłych kontaktów. I choć przyjaźń między Seropianem a Michaelem trwała 15 lat, on nigdy nie widział, by gwiazdor miał problem z nadużywaniem leków przeciwbólowych.

Michael był normalnym człowiekiem i robił rzeczy, jakie robi każdy z nas. Kochał meksykańskie jedzenie i uwielbiał chodzić do swojej ulubionej restauracji El Chollo w Los Angeles. Od wielu lat przyjaźnił się z Elizabeth Taylor. To była wielka i szczera przyjaźń. Nie miał zbyt wielu przyjaciół, ale ci, z którymi się przyjaźnił, byli mu naprawdę bliscy – powiedział.

Przestali współpracować w 2001 roku. Jednak ich przyjaźń trwała nadal.

Byliśmy wielkimi przyjaciółmi, ale z szacunku dla jego osoby, nie ujawnię już więcej szczegółów z jego życia. Resztę sekretów Michael zabrał do swojego grobu
– podsumował Seropian.

Dobre i tyle. Chociaż zawsze znajdzie się ktoś, kto powie więcej. Tabloidy zapłacą dużo by wyciągnąć na światło dzienne prawdziwą historię o Michaelu Jacksonie.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.