„Mają krew Michaela na rękach „

ImageTrwa śledztwo w sprawie śmierci Michaela Jacksona. Któremuś z lekarzy będzie postawiony zarzut zabójstwa!


O tym , że Michael nadużywał leki wiedzieli z jego otoczenia chyba wszyscy od dawna. My się dowiedzieliśmy niedawno.

Więcej szczegółów o tym co się działo w domu gwiazdora mówi  jego wieloletni ochroniarz Matt Fiddes . Matt wiele razy zabierał strzykawki Michaelowi, by ten nie przedawkował.

Robiliśmy wszystko co możliwe, aby trzymać lekarzy z dala od niego. Michaela denerwowało to, że mieszamy się w jego prywatne sprawy i twierdził, że wie co robi. Mieli świadomość tego, co robią, nie tylko oni zresztą. Wiele osób wiedziało o tym. Ktoś mógł temu zapobiec, ale dopóki czerpali z tego zysk nikt się nie odważył – mówi tu o chciwości lekarzy.

Gdy nie był pod wpływem tabletek, zachowywał się normalnie, miał jasny umysł, zdolny do pracy – mówi fotograf Jacksona, Ian Barkley.

Podobno Michael był świetnym biznesmenem.

Wtedy często zajmował się sprawami biznesowymi. Natomiast każda mocniejsza dawka środków przeciwbólowych zupełnie go zmieniała. Był wówczas zdolny do robienia bardzo dziwnych rzeczy.

Nigdy nie mogliśmy przewidzieć, w jakim będzie stanie. Gdy pojawiał się publicznie chichocząc, z tym dziwnym uśmiechem na twarzy, wiedzieliśmy że wziął jedną z tych swoich mikstur. Przez połowę czasu był pod wpływem leków. Miał cały tabun osobistych lekarzy dostarczających mu lekarstwa, których nie mógłby dostać w legalny sposób. Nie potrafił wyzwolić się z uzależnienia od środków przeciwbólowych, jakie brał po operacjach. Raz próbował z tym skończyć, wziął udział w nietypowej terapii, ale nie przyniosła ona rezultatu.

A może nie pozwolono mu przerwać brania leków. Komuś widać zależało by ciągnąć kasę o piosenkarza. Bo jakby nie patrzeć,  gdyby Michael dał radę przestać się faszerować lekami, wtedy lekarze nie mieli by zarobku.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.