Polańskiemu w więzieniu było dobrze a fanom swoim dziękuje za wsparcie

ImageRoman Polański po wielu miesiącach milczenia w końcu przemówił. Napisał list do francuskiego filozofa, pisarza i reżysera Bernarda-Henri Levy'ego, którego fragmenty pozwolił upublicznić.


Roman Polański na początku października został zatrzymany za to, że 30 lat temu uprawiał seks z 13-latką a jego czyn podciągnięto pod gwałt na letniej. W swoim liście do Bernarda-Henri Levy'ego, napisał , że dobrze mu było w szwajcarskim więzieniu a wszystkim tym którzy trzymali za niego kciuki i go wspierali swoimi słowami w listach jakie otrzymywał dziękuje.

Sam jestem poruszony liczbą dowodów sympatii i poparcia, jakie otrzymałem w wiezieniu w Winterthur i które nadal napływają i tu, do Gstaad, gdzie spędzam święta z moją żoną i dziećmi – pisze Polański. Każde ich słowo w najczarniejszych dla mnie momentach, jak i jest teraz, w obecnej sytuacji, niosło i niesie pociechę i daje nadzieję – dodał.

Ciekawe czy z Polski też ktoś do niego napisał. Ostatnio jakaś cisza zapanowała wśród celebrytów, którzy bronili reżysera. Zanim Polański trafi do USA minie jakieś półtora roku, tyle potrzeba by została wydana ostateczna decyzja o ekstradycji do Stanów.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.