Polański – Mogłem uciec…

 Roman Polański pojawił się na koncercie swojej żony Emmanuelle Seigner.


To była też okazja by udzielić wywiadu szwajcarskiej telewizji TSR. Roman Polański podziękował Szwajcarom za to, że go nie wydali Amerykanom i że nie ma pretensji do nikogo za aresztowanie go w ubiegłym roku. Nadal darzy Szwajcarów wielką przyjaźnią.

Reżyser podziękował też wszystkim ludziom za wsparcie, gdy ten siedział zamknięty w swoim domu w górach. Podziękował za butelki wina i kwiaty jakie dostawał. Także swojej rodzinie, bez której nie wytrwał by tego wszystkiego i powiedział też, że jego 13 letni syn złamał kod elektronicznej bransoletki, jaką miał na nodze i że dawno mógł uciec do niedaleko położonej Francji, ale nie chciał tego robić.

Mogłem z łatwością uciec. Elektroniczna bransoletka nie mogła temu przeszkodzić, tak blisko granicy francuskiej. Wszyscy wiedzieli, że tego nigdy nie uczynię – twierdził.

Reżyser powiedział też, że traktowanie go inaczej niż normalnego człowieka, sprawiało mu ból. e to czego dorobił się artystycznie to jedno a to, że jest zupełnie normalnym człowiekiem to drugie.

Odwiedź nas na Facebooku- Zostań fanem Gadulek.pl

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.