Ostatnie zdjęcie żywego Jacksona

Imagewiat cały  czas żyje tragiczną śmiercią Michaela Jacksona i jeszcze długo tak będzie. Jest tyle spraw do wyjaśnienia, choćby jego śmierć.


Michael Jackson czuł i bardzo się bał , że ktoś go zabije. Miał też nocne koszmary.  Zbliżające koncerty wpędzały go w ogromny stres, co odbijało się nocą gdy spał. Coraz więcej zażywał medycznych specyfików. rodki przeciwbólowe i antystresowe chyba zastępowały mu już zwykły pokarm. wiadczyło by chociaż o tym jak bardzo schudł Michael ostatnio.

Tuż przed koncertami Michael powiedział.

Ale jeśli nie zagram tych koncertów, zabiją mnie – zwierzył się jednemu z przyjaciół. Mało tego , nie wiedział że będzie musiał zagrać 50 koncertów. Ukrywano wielkość imprezy przed nim, on sam wiedział tylko o 10. Jego stan fizyczny i psychiczny był tak zły, że zamiast na 45 próbach pojawił się zaledwie na dwóch.

Kto miał tak na prawdę zarobić na jego koncertach? Jemu samemu dostało by się 50 milionów dolarów.  Ze sprzedaży biletów organizatorzy zebrali 85 mln, kolejne 115 mln miała przynieść sprzedaż DVD i gadżetów związanych z tymi koncertami.

Michael mówił, że wepchnięto go w ślepy zaułek, bał się, że umrze albo zostanie zabity, jeśli nie wystąpi w Londynie – dodaje inny znajomy Michaela. Ciągle powtarzał, że musi zagrać, bo winny jest zbyt dużo pieniędzy. Stale wracał do tego tematu, a jego organizm stawał się coraz słabszy i coraz bardziej uzależniał się od leków.

Michael brał codziennie dziewięć leków, niektóre po kilka razy dziennie. Trzech z nich – o działaniu morfinopodobnym – nie powinien nigdy mieszać z innymi lekami, ale jednak to robił.
Ostatnim lekiem, jaki przyjął, był zastrzyk z Demerolu. Jackson już od lat brał ten specyfik.

Aby Michael zażywał co dzień ten koktajl farmaceutyczny , czuwał jego osobisty lekarz kardiolog dr Conrad Murray. Jak się okazuje Murray tonie w długach, w 1992 r. ogłosił nawet bankructwo. Obecnie lekarz współpracuje z policją. To on był ostatnią osobą, która widziała piosenkarza żywego, to on próbował go reanimować. Jednak powinien to robić na podłodze a nie na łóżku jak robił. O tym chyba nikt jeszcze nie pisał. Jak sam później powiedział, nie pomyślał o tym. Jest bardzo dużo wątpliwości co do próby ratowania Jacksona przez jego lekarza.

Donosiliśmy, że Michael jest w coraz gorszym stanie, że kto wie, czy dotrzyma do koncertów. Próbowaliście nam udowadniać, że nie mamy racji i pokazywaliście zdjęcia zdrowego w świetnej formie piosenkarza. Jednak to była tylko taktyka i przykrywka organizatorów koncertów. Celowo prowadzano Was w błąd i mydlono Wam oczy.

Z Michaelem od dawna było źle. Ale trzeba było nieszczęścia świat w końcu uwierzył w to.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.