Nic nie jadł!

 Zanim umarł Michael Jackson, plotkowano, że piosenkarz cierpi na anoreksję. Jednak plotki te nie potwierdziły się.


Ale wiadomo, że na pewno Michael Jackson cierpiał na jadłowstręt, to by tłumaczyło jego spory ubytek wagi w ostatnich miesiącach życia. Jedo dietetyczka Cherilyn Lee powiedziała, że ostatnie miesiące Michael żył jedynie na płynach, taką miał dietę. Nie lubił jadać substancji stałych.

On po prostu nie chciał jeść normalnego jedzenia
– wspomina. Uwielbiał napoje zawierające kofeinę i mieszankę bakalii, a raz w miesiącu musiał zjeść smażonego kurczaka w panierce.

Cherilyn powiedziała również, że pracowała z piosenkarzem od stycznie tego roku w poszukiwaniu sposobów na zwiększenie energii fizycznej u niego, która była potrzebna przed nadchodzącymi koncertami.

Gdy zaczęłam u niego pracować oświadczył mi: "Wiesz, że często czuję się zmęczony, ale muszę zacząć przygotowania do występów. Bardzo chciałbym mieć tak dużo energii jak tylko to możliwe, dlatego muszę zmienić moją dietę i odżywianie". Dlatego przygotowałam dla niego dietę opartą na sokach i koktajlach.

Jednak kiedy dietetyczka przestała pracować z Jacksonem, on w końcu zaczął jadać konkretne posiłki. Do swojego jadłospisu wprowadził płatki owsiane, kolacje jadał z dziećmi, jednak nie wtrącał się w ich odżywianie, nie chciał by one brały z niego przykład.

Starał się jadać z nimi kolację, Chociaż zwykle nie miał apetytu, robił to ze względu na dzieci. Był wspaniałym ojcem.

Dietetyczka była jedną osób, którą Jacko przekonał do zażywania Propofolu. Twierdził, że lek pomaga mu zasnąć i jest bezpieczny, gdy jest brany pod okiem specjalisty.

Mam dość środków, które nie pomagają mi zasnąć. Nie chcę już być wiecznie zmęczony. Chcę się w końcu wyspać – miał jej wyznać.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.