,  

Murray- Michael zabił się sam!

 Taką właśnie strategie będzie chciał przyjąć Conrad Murray na rozprawie sądowej, na której będzie sądzony za nieumyślną śmierć króla pop.


Conrad Murray i jego obrońca na sprawie sądowej będą chcieli udowodnić, że Michael Jackson sam się zabił. Do takich informacji dotarli amerykańscy dziennikarze.

Obrońca lekarza chce udowodnić że około godziny 10:50 Murray wstrzyknął 25 miligramów Propofolu, czyli 1/8 buteleczki. Po takiej dawce, chory mógł zasnąć na kilka minut. Ale lek połączony z Ativanem i Versedem, które zostały mu podane wcześniej, byłby znacznie silniejszy. Lekarz czuwał nad śpiącym Michaelem przez następną godzinę, po tym czasie wyszedł na dwie minuty do łazienki. Podczas jego nieobecności Jacko miał się obudzić, był wściekły, że znowu nie śpi i  miał sobie wstrzyknąć resztę Propofolu, który pozostał w butelce. Ta dawka miała go zabić.

Niezłą linia obrony, obudzony Michael, nieświadomy pewnie jeszcze sytuacji, bierze sobie strzykawkę , której panicznie się bał i daje sobie w żyłę. Facet ma tupet.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.