Michael Jackson miał raka prostaty!

Palił skręty i papierosy…

Proces Dr Conrada Murraya potrwa do końca października. Lekarz oskarżony jest o nieumyślne spowodowanie śmierci Michaela Jacksona. W trakcie przesłuchań lekarz ujawnił, że jego pacjent narzekał na stopy, oddawanie moczu i wiele innych dolegliwości, z którymi nie  mógł sobie poradzić.

Wyznał mi, że godzinami siedzi w toalecie i nie może się wysiusiać. Na wszelki wypadek zrobiłem mu testy. Miał podwyższone wskaźniki wskazujące na raka prostaty – zeznał dr Murray.

Michael często do czytania używał lupy.

– Daremnie próbowałem go skłonić, żeby poszedł do okulisty. Musiał czytać za pomocą lupy. Spytałem go, czy ma jaskrę, ale zaprzecza.

W sypialni króla pop znaleziono marihuanę i papierosy-

– Naprawdę? Nie pomyślałbym, że pali. Skręty albo papierosy – zawsze zaprzeczał. A ja mu wierzyłem.

Po śmierci u Jacksona twierdzono wiele śladów ukłuć igłą i podskórne wylewy.

Robił mu je dermatolog, dlatego doszło u Michaela do stwardnienia ścianek żył i wylewów podskórnych. Miał tez kłopoty z nogami. Był tancerzem, więc miał wszystkie możliwe problemy ze stopami. Pojawiły się grube zrogowacenia skóry i odciski, bardzo na nie narzekał .

Do końca procesu pewnie wyjdzie jeszcze wiele szczegółów  z życia MJ.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.