Michael Jackson bał się starości

ImageWłaśnie w Stanach pokazała się książka o życiu Michaela Jacksona. Setki wywiadów jakie Jacko udzielił, będą sukcesywnie wypływać na światło dzienne.


W książce można przeczytać między innymi, jak Michael bał się starości. Król pop  nie chciał żyć do później starości, myślał nawet o samobójstwie. Michael mówił, że nienawidzi  patrzeć na swoje zdjęcia, na których był co raz starszy. Miał obsesje na punkcie swojego wizerunku i narkotyków.

Janet podobno podsycała jeszcze w Michaelu nienawiść do starości. Swoją tajemnicę o starości opowiedział swojemu przyjacielowi Rabinowi Shmuley'owi Boteach osiem lat temu.

Jednego dnia, Jacko żyje na swój obraz, jak Piotruś Pan, ujawniając swoje pragnienie do życia w wiecznej młodości. Gdy ciało starzeje się i pojawiają się zmarszczki, myślę że to źle. Nie chcę patrzeć w lustro. Ludzie mówią, że starzeje się pięknie. Nie zgadzam się. Nie chcę patrzeć starego człowieka.

Chcę być zawsze młody, mieć dużo energii, biegać i grać w chowanego, który jest jednym z moich ulubionych gier.

Rabin opowiadał, że Michael szukał sposobu by uciec starości. Król pop bardzo kochał swoje dzieci, tylko one trzymały go przy życiu. Ale nie chciał patrzeć jak sam się starzeje. Czuł do siebie wstręt.

Michael przeszedł dziesiątki operacji plastycznych tylko dlatego by utrzymać swoją młodość by uciec starości. Kochał rzeczy młode i piękne.

Jestem jak jaszczurka. To jest straszne. Nigdy mi się nie spodoba. Chciałbym nigdy nie być fotografowany, by nikt mnie nie widział.

Ojciec Michaela często z niego żartował. Gdy Jacko dojrzewał, ojciec powiedział:

Ach jaki masz duży nos, nie jesteś w ogóle do mnie podobny- to było straszne, bardzo bolało, chciałem umrzeć.

Gdy Janet była gruba, Michael jej dokuczał, że jest brzydka, że ma schudnąć. Nie mógł patrzeć na jej nadwagę.

Masz schudnąć bo wyglądasz jak krowa!- mówił Michael do Janet. Moja siostra ma być piękna, bardzo ją kocham i ma lśnić.

Michael miał też zwidy od leków. Wiedział, że nadużywa je. Pewnego dnia, gdy przyszedł do niego lekarz poprosił go dawkę leków, która mogłaby zabić konia.

Byłem zszokowany. Wpadłem do pokoju Michała. Był bardzo spokojny i powiedział: Shmuley jest źle. Ale jestem przyzwyczajony do takich dawek. Będzie dobrze.

Wszystko co przeczytacie w książce było nagrane przez Michaela Jacksona i wydane za jego zgodą.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.