Karmiąca mama pije piwo!

 Alicja Bachleda-Curuś udzieliła obszernego wywiadu dla niemieckiej Gali.


Alicja Bachleda-Curuś opowiedziała niemieckiej gazecie o swoim, szczęściu jakie spotkała w Stanach. Jest nim Irlandczyk Colin Farrell. Teraz przynajmniej nie czuje się w USA samotna.

Na pytanie dziennikarki dlaczego kocha Colina powiedziała:

Jest fantastycznym facetem, człowiekiem o dobrym sercu – tylko to się liczy. Dlatego go kocham. W Hollywood długo czułam się samotna. Zawsze, kiedy odwiedzałam rodzinę w Polsce, z trudem wsiadałam do samolotu do Los Angeles. Teraz, z Colinem i z Henrym, jest inaczej. Gdziekolwiek jestem z nimi, czuję się jak w domu – dodaje gwiazda.

Ciąża i poród było jednym z najpiękniejszych rzeczy jaką ją spotkały.

Jeszcze niedawno temu nie mogłabym sobie tego wszystkiego wymarzyć, ale życie ofiaruje najpiękniejsze niespodzianki. Ciąża i poród to były takie piękne przeżycia – prawdopodobnie to była najlepsza rola, jaką do tej pory zagrałam – wyznaje Ala.

Od lat media donoszą o zaglądaniu do kieliszka przez Farrella. Ala czasem mu towarzyszy popijając coś mocniejszego, coś co podobno jest zdrowe dla karmiącej matki.

– Nie jestem dobra w piciu. Nie mogę się mierzyć z Irlandczykami – wyznaje aktorka – Ale guinness jest podobno zdrowy, nawet kiedy się karmi piersią. Dlatego od czasu do czasu wypijam kufelek. Co mi innego pozostaje, skoro mam chłopaka z Irlandii? – pyta.

A czy trzeba robić wszystko co robi facet? pytamy

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.