Jennifer Lopez zadziera nosa

Nie rozmawia z każdym

Jennifer Lopez bardzo często pokazuje kto tu jest gwiazdą. Przez piosenkarkę została zwolniona jedna z pokojówek hotelu, gdzie mieszkała artystka.  Kobieta jedynie chciała autograf od piosenkarki. Teraz Lopez pokazała stewardessie w samolocie, gdzie jej miejsce.

Ja tylko zapytałam: Czy mogę zaproponować coś do picia? Zamiast odpowiedzieć odwróciła głowę w stronę swojego asystenta i powiedziała: Chcę dietetyczną colę z cytryną. Powtórzył mi jej słowa i uśmiechnął się przepraszająco. Ona nie zaszczyciła mnie nawet krótkim spojrzeniem. Byłam zdziwiona, bo wydawała mi się miłą osobą – żali się stewardessa.

Jennifer nie rozmawia ze służbą, a właśnie tak postrzega pracowników restauracji, hoteli, linii lotniczych, szoferów i tak dalej. Jeżeli musi, rozmawia z nimi przez swoich asystentów – twierdzi mężczyzna, który pracował dla gwiazdy przez kilka lat.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

Comments are closed.