Heath Ledger miał obsesję na punkcie roli Jokera!

Image

Nikt nie zaprzeczy, że Ledger był świetnym aktorem. Problem polegał na tym, że czasami nie potrafił rozgraniczyć granej przez siebie roli od osoby, którą był. Potrzebował specjalistycznej pomocy, ale nie chciał jej przyjąć.


Przyjaciele twierdzą, że Heath za bardzo wczuł się w rolę granego przez siebie Jokera. Chciał być w tym tak przekonywujący, że całkowicie się zatracił w tej roli.
"Heath nie chciał z nikim rozmawiać o granym przez siebie bohaterze. Jeśli chciałeś porozmawiać z nim, a nie z Jokerem, ignorował cię. Często przychodził na plan, nawet jeśli miał wolne. Niektórzy się go przez to bali. Pod koniec zdjęć niektórzy zwrócili mu uwagę, że zabrnął za daleko, ale on nie słuchał. Nie było z nim kontaktu".
Miesiąc przed rozpoczęciem zdjęć do Batmana, Heath zamknął się na cały miesiąc w swoim apartamencie. Chciał w ten sposób lepiej przygotować się do roli Jokera, psychotycznego clowna-mordercy. Miał problemy ze snem, dlatego brał Ambien-lek który miał mu pomóc, a przyczynił się do jego śmierci.
Podobny problem miał na planie filmu, którego już nie dokończył, "Imaginarium of Doctor Parnassus". Tam także zbyt zatracił się w granej przez siebie roli.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.