Guitar Hero: Aerosmith

ImageGra, która osiągnęła szczyty popularności.


Gra powstała w czerwcu i okazała się największym hitem już w swoim pierwszym tygodniu. Z pewnością każdy z was choć przez chwilę marzył kiedyś, by być gwiazdą rocka.
Nic więc dziwnego, że seria Guitar Hero bije rekordy popularności,
gdyż właśnie ona jako jedna z nielicznych produkcji pozwala poczuć się jak
muzyczny idol tysięcy fanów. Do tej pory wydano trzy części, na których mogliśmy
znaleźć zestaw najbardziej czadowych kompozycji rocka. Autorzy jednak
postanowili spróbować czegoś nowego i wydać tematyczną płytę poświęconą jednemu
zespołowi.  Twórcy  główną
rolę powierzyli dinozaurom rocka, czyli Stevenowi Tylerowi i jego trupie. Tak
oto zrodził się Guitar Hero Aerosmith.

W
czasie trwania utworu na ekranie widzimy pięciolinię, po której płyną
kolorowe nutki odpowiadające klawiszom na gryfie gitary. Należy w
odpowiednim momencie wcisnąć odpowiedni kolor i trącić przycisk struny,
wówczas usłyszymy należyty dźwięk. Ktoś powie sześć przycisków i to ma
być zabawa? Ba, na początku opanowanie trzech sprawia niemałe
trudności. Ale kiedy już dzierżymy gitarę w dłoni, a z głośników
wydobywa się rockandrollowe szaleństwo, nic nie oderwie nas od konsoli.

miało można stwierdzić, że
Aerosmith to samodzielny dodatek do trzeciej części GH, bowiem
podobieństw jest co niemiara. Zarówno design menu, tryby rozgrywki, jak i
większość charakterów są identyczne jak w Legends of Rock. Ma się
wrażenie, że to ten sam tytuł, tyle że z innymi utworami. Sprawa wygląda tak
samo jak w przypadku serii Singstar, w której autorzy wymieniają
jedynie kompozycje, a cała reszta od kilku odsłon nie uległa zmianie. Ale
ponieważ są to gry muzyczne, taka „podmiana” utworów z zupełności wystarczy, by
na nowo poczuć rytm, co ułatwia twórcom wydanie kolejnej pseudonowej produkcji
(czyt. zarabianie kolejnych gór pieniędzy).

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.