,  

Conrad Murray nie zadzwonił po karetkę pogotowia!

Czy Michael Jackson umarł przez niego?

W czerwcu będzie dwa lata od śmierci Michaela Jacksona a jeszcze nie postawiono nikomu zarzutów zabójstwa króla pop. Ciągle trwają rozprawy przeciwko lekarzowi Jacko, który miał leczyć go przez wiele lat, Conradowi Murrayowi. W trakcie śledztwa wyszły nowe dowody obciążające lekarza a mianowicie, podobno Murray nie wezwał karetki pogotowia, kiedy Michael konał.

Gdy lekarz znalazł Michaela w stanie krytycznym dzwonił aż sześć razy po znajomych ale ani razu nie było telefony na pogotowie. Ciekawe, że dopiero po prawie dwóch latach ktoś sprawdził bilingi telefonu lekarza.

Pielęgniarz, który w końcu przyjechał do domu gwiazdy zastał w domu teatr, lekarz klęczał nad ciałem Jacksona i rozpaczał, że ten umiera przy tym ciągle powtarzał, że walczył o życie gwiazdy do samego końca. Pielęgniarz powiedział na sali sądowej, że ciało Michaela nie miało nawet rozchylonego ubrania , co zrobiłby każdy lekarz, aby dobrze wsłuchać się w pracę serca.

Patolodzy są pewni, że tak wolna reakcja Murraya była przyczyną śmierci Jacksona. Co by było gdyby lekarz zachował się inaczej, gdyby wezwał na czas karetkę? Tylko możemy snuć domysły.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.