,  

Colin nie chciał by Ala zagrała u Pazury!

 Cezary Pazura dawał Alicji Bachledzie-Curuś tyle ile chciała i tak mu odmówiła!


Cezary Pazura od samego początku marzył by w jego filmie zagrała Alicja Bachleda-Curuś i od początku wątpiliśmy, by jego marzenie się spełniło. On jednak był na tyle zdesperowany chęcią posiadania w głównej roli w Weekendzie Ali, że chciał jej zapłacić każdą kwotę, która aktorka powiedziała. Rewia teraz donosi, że Alicja była pod wpływem Colina, który powiedział swojej partnerce, że  propozycja Pazury to nie jest coś na miarę ambicji jego dziewczyny.

Brał pod uwagę wielką tęsknotę ukochanej za bliskimi, ale propozycję początkującego reżysera – komika uznał za mało interesującą – pisze tabloid. Alicja jednak chciała postąpić taktownie wobec Pazury, który niecierpliwie oczekiwał na jej decyzję. Nie chciała tłumaczyć, że macierzyństwo pochłonęło ja bez reszty i nie spieszy jej się do pracy. e żyje sobie spokojnie – w pięknej willi, ze swoimi sztalugami, poezją, ogrodem i nie chce by jej zaangażowanie w wychowywanie Henia uległo zmianie.

Alicja by być pewną, że Pazura odpuści postawiła mu wygórowane żądania finansowe. Ten jednak przystał na jej propozycję.

Czarek na początku się wściekł, ale tak bardzo zależało mu na Alicji, że był gotów zapłacić tyle, ile zażądała – mówi osoba z produkcji filmu. Alicja bardzo się zdziwiła, gdy okazało się, że przyjął jej warunki. Nie chciała być postrzegana jako rozkapryszona gwiazda, więc nie podała prawdziwej przyczyny swojej odmowy. Prawdą jest, że kolejna rola w polskim filmie do niczego jej nie jest potrzebna. Teraz, przy Colinie, ma inną skalę: hollywoodzką. I na pewno nie poda się na tacy, aby polskie media znowu śledziły każdy jej krok tu, na miejscu.

W końcu Alicja musiała powiedzieć otwarcie, że nie jest to jej wymarzona rola , poza tym rola ani nie rozwinie jej ani nie jest zbyt ambitna.

W ostateczności główną rolę w Weekend zagra Małgosia Socha. Zdjęcia do filmu ruszył w kwietniu i praca na planie nie jest zbyt przyjemna. Według informatorów Rewii odpowiedzialna za marketing żona Czarka, Edyta Pazura swoim przywiązaniem do "product placement" wszystkim zdążyła już zaleźć za skórę.

Aktorów denerwuje kolesiowskie podejście reżysera do obsady. Aktorzy nie czuja się doceniani. Dużo ważniejsze są reklamowane w filmie produkty – narzekają anonimowo osoby z ekipy filmu.

Czyli czeka nas a właściwie tych, którzy pójdą na ten film, mnóstwo reklam. Dacie radę przy takim czymś wytrzymać w kinie?




Kapif

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.