Christina Aguilera w „Latina”

 Opowiedziała o swoim domu rodzinnym gdy była dzieckiem.


Christina Aguilera nie ma dobrych wspomnień z domu rodziców. Nigdy nie mogła dogadać się ojcem i dziś nie ma z nim najlepszych kontaktów. Dorastała w show-biznesie a małżeństwo? Ma świetnego męża.

O dorastaniu w show-biznesie: Jako dziewczyna dorastająca w tym trudnym biznesie czułam czasami, że wszystko to mnie przerasta, że mam na głowie więcej, niż jestem w stanie zrobić. By zaistnieć w tej branży czasami trzeba mówić trochę głośniej, być bardziej stanowczym, wyrazistym, pracowitym i pewnym siebie. Tak też zrobiłam i z czasem zaczęły przychodzić sukcesy. Niestety parę razy zaufałam niewłaściwym ludziom, bo mój instynkt mnie zawiódł. Ale wyciągnęłam wnioski z tych gorzkich lekcji i jestem za nie wdzięczna.

O jej 5-letnim małżeństwie z producentem Jordanem Bratmanem: Zawsze potrafi mnie uspokoić, kiedy wszyscy inni doprowadzali mnie do szału. Kiedy mam zły dzień, wszyscy mi pobłażają i schodzą z drogi, on jeden zawsze był szczerze zainteresowany, tym co się ze mną dzieje i starał się poprawić mi nastrój. Jestem bardzo szczęśliwa, że mam przy swoim boku tak wspaniałego człowieka.

O trudnych relacjach z ojcem: Nie czuję z nim żadnej więzi i na tym etapie mojego życia nie widzę powodu, by to zmieniać. Nauczono mnie wybaczania, więc mu wybaczyłam, ale jestem już dorosła, mam własną rodzinę i mój ojciec nie jest mi do szczęścia potrzebny.




VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.