,  

Alicja liczyła na wspólne święta z Colinem

Pozostała historia związku i niespełnione obietnice.

Alicja Bachleda-Curuś liczyła na wspólne święta ze swoim już byłym partnerem Colinem Farrellem, który obiecał jej , że te dni spędzi z nią i ich synem. Obietnicy jednak nie dotrzymał. Jak twierdzi informator Faktu, te święta dla Ali były smutne, zabrakło na nich ukochanego Colina, który w tym czasie był z matką i siostrą w Irlandii.

Góralka do końca miała nadzieję, że w ten wyjątkowy czas, jakim są święta spotka się z Colinem Farrellem. Marzyła, że jej syn choć przez chwilę będzie mieć obok siebie obydwoje rodziców. Liczyła też, że spotkanie przy wigilijnym stole może coś zmienić i Colin znowu wróci do niej i Henry’ego – mówi informator tabloidu.

Farrell deklarował kiedyś, że wszystkie święta będzie spędzał ze swoimi synami, Jamesem z pierwszego związku i Henrym Tadeuszem z drugiego związku. Widać ważniejsze są matka i siostra niż jego dzieci.

Colin Farrell nie robi sobie nic z obietnic. Fakt spekuluje dlaczego Colin tak postępuje, może uważa , że wystarcz , że płaci na dzieci chociaż i tu my mam wątpliwości, może boi się spojrzeć Alicji prosto w oczy?

Nam się jednak wydaje, że to już taki typ , tak wychowany i już się nie zmieni. Matka jest najważniejsza i to wiele razy już pokazał. Od początku nie wierzyliśmy, że ten związek będzie miał przyszłość. To byłoby zbyt piękne by było prawdziwe.

Czytaj też: Liszowska to żona milionera, a kupuje w…

źródło: Fakt.pl

x17online / newspix.pl

Kapif

Kapif

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.