Abstynencja zabiła Amy Winehouse?

Powiedziała wszystko albo nic.

Amy Winehouse zanim zmarła, od roku walczyła ze swoimi  uzależniani.  Media donoszą, że być może piosenkarka zmarła z braku alkoholu we krwi.

Organizm Amy był nafaszerowany alkoholem, narkotykami i nikotyną. Reg Traviss, z którym ostatnio była związana i którego bardzo kochała, ten postawił warunek piosenkarce, albo przestanie pić i się narkotyzować albo ją rzuci. Niestety, rzucił zanim Amy stanęła na nogi.

Zakochana piosenkarka postawiła wszystko na jedną kartę. Przestała pić, chociaż lekarze ją uprzedzali, że musi to zrobić stopniowo. Nie posłuchała.

Abstynencja w jej organizmie zrobiła spustoszenie i to w rezultacie mogło doprowadzić do śmierci. – wyjaśnia ktoś z otoczenia Amy.

Ojciec Amy Mitch Winehouse podczas pogrzebu powiedział: Lekarze powiedzieli Amy w celu stopniowego zmniejszania  spożycia alkoholu i aby unikała pójścia na łatwiznę za wszelką cenę. Amy powiedziała , że nie mogła tego zrobić. Albo rzuca od razu albo wcale.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.