Życie Oli Kwaśniewskiej ułożone wg alfabetu

GALA

Ś – ślub- NIE, D-dziecko TAK

O Aleksandrze Kwaśniewskiej ostatnio zrobiło się znowu głośniej. Zarówno rodzice jak i my czekamy, kiedy Ola ułoży sobie życie, założy rodzinę, pochwali się ciążą. Ale córka prezydenta nie jest zainteresowana tradycją rodziną. Swoje życie ułozyła według alfabetu.

D jak dziecko. Bardzo lubię dzieci. (…) Mam sporo kontaktu z dziećmi. Zdarza mi się prowadzić dla nich zajęcia i mam też wiele „dzieciatych” koleżanek. Póki co, tam przelewam swój instynkt macierzyński, ale nie wyobrażam sobie, żeby miało mnie to nigdy osobiście nie dotyczyć. Nie myślę o sobie w kategoriach tykającego zegara. Nie lubię być niewolnicą. Ani posiadania dziecka, ani zamążpójścia, ani kariery czy pieniędzy. Nie cierpię konwenansów. Nie kieruję się zasadą „powinnam – nie powinnam”.

O ślubie póki co nie ma mowy, choć w mediach dużo ostatnio się o nim mówi.

Ś jak ślub. Nie mam specjalnej potrzeby przypieczętowania przynależności do kogoś, ale jestem wrażliwa na jego wymiar mistyczny. Śluby zawsze mnie szalenie wzruszają i niezależnie od mojej wiary, która ma lepsze i gorsze momenty, traktuję je jak zaklęcie o określonej mocy. Jest coś pięknego w tej prośbie o wstawiennictwo i aż żal, że to nie załatwia sprawy. Wygląda na to, że w dzisiejszych czasach łatwiej ludziom przychodzi kończenie związków, niż ich utrzymanie, ale patrząc na moich rodziców, jestem pełna optymizmu.

A cały wywiad możecie przeczytać w GALI

 

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

2 komentarze Życie Oli Kwaśniewskiej ułożone wg alfabetu

You must be logged in to post a comment.