Wywaliła pierścionek za okno!

ImageKasia Cerekwicka wychodzi za mąż? Dużo się o tym ostatnio plotkuje. Ona sama dementuje plotki.


Kasia Cerekwicka nie wychodzi za mąż i nie ma zamiaru w ogóle wyjść. Boi się małżeństwa a szczególnie faceta z którym miała by się związać na całe życie.

Kasia od ponad roku spotyka z biznesmenem Leszkiem. Jednak jej marzeniem na pewno nie jest biały welon i ślubna ceremonia.

Boję się. Dla mnie ślub to jak skok na bungee. To decyzja na całe życie i dlatego paraliżuje mnie strach – wyznaje wokalistka na łamach Gali.

Mój rzekomy ślub to jednak wielka afera. Nie mam pojęcia, dlaczego tak poważne stacje radiowe jak RMF FM czy portal Onet.pl powtarzają wyssane z palca plotki o dacie mojego ślubu… Ja w każdym razie żadnego ślubu nie wzięłam i nie biorę! – mówi zbulwersowana Kasia.

Na ślubach i weselach się męczę. Biorę w nich udział, ale większość to dla mnie zło konieczne, bo zawsze wyglądają tak samo. A tak naprawdę mam uraz do tego typu imprez, bo nie piję alkoholu i nie umiem się bawić przy biesiadnych piosenkach. Zawsze wyglądam inaczej niż wszyscy, bo nigdy nie włożę rozkloszowanej spódnicy w kwiaty, która jak wiadomo obowiązuje większość pań. Do tego zawsze mam za wysokie szpilki, bo innych nie posiadam i według niektórych za krótką sukienkę – wyznaje piosenkarka.

Jej facet jednak spróbował się oświadczyć Kasi wiedząc jakie ma podejście do tych spraw. Kasia odczytała jego intencje zupełnie nie tak jak miało być.

Niestety pierścionek wylądował za oknem… Zrobiliśmy imprezę i właśnie poznałam znajomych Leszka. Bardzo się stresowałam, że mnie nie zaakceptują, że zadziałają stereotypy. Niestety niektórym zawód wokalistki kojarzy się z brakiem stabilności, imprezami do rana czy romansami. Leszek wyczuł, że jestem bardzo spięta, więc kiedy znaleźliśmy się sami w pokoju, wsunął mi na palec pierścionek. To, co się stało później, to był odruch bezwarunkowy. A że okno było otwarte… Po chwili usłyszałam tylko, że drugiego nie dostanę… Pierścionka nigdy już nie udało się znaleźć. Pewnie już dawno lśni na palcu jakiejś fajnej dziewczyny. Był piękny, podobno z diamentem. Dzisiaj na pewno bym tak nie postąpiła! Przyjęłabym pierścionek nawet z tombaku – zdradziła piosenkarka magazynowi.

Cóż nie trzeba od razu robić hucznego wesela, można podobnie jak Kaz i Isabel, po cichu za granicą. A co do pierścionka, szkoda, na pewno wart był dużo pieniędzy. Dryga okazja może się taka nie trafić.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.