, ,  

„Wyrzekam się go i wydziedziczam z całego mojego życia”- Villas o synu

Jak bardzo była manipulowana przez swoją opiekunkę?

Śledczy prowadzący sprawę śmierci Violetty Villas są w posiadaniu nie tylko oświadczenia, które najprawdopodobniej zostało sporządzone zaraz po wyjściu ze szpitala psychiatrycznej w 2007 roku zmarłej Diwy ale także dwóch testamentów jakie pozostawiła.

W oświadczeniu wyraźnie jest napisane  – Wyrzekam się go i wydziedziczam z całego mojego życia, wszystkich spraw, interesów i spraw, które mnie dotyczą i należą do mnie. Wymazuję z mojego życia i serca na wieki.- być może były napisane pod wpływem emocji, być może pod naciskiem namowy przez Budzyńską i wynajętego wtedy adwokata. Wszystko jest dokładnie badane.

Do lecznicy, w trybie nagłym, trafiła pod koniec grudnia 2006 roku; po tym, jak szwagier artystki na jej własną prośbę wezwał pogotowie. Villas była skrajnie wyczerpana z powodu niedożywienia. Gwiazda dostała jednoosobowy pokój, lekarze podali jej leki, regularnie jadła. Jej stan szybko się poprawił. – przypomina Fakt. – Po kilkunastu dniach zgodę sądu na kontakt z divą uzyskał adwokat piosenkarki. Stwierdził, że Villas była hospitalizowana bezpodstawnie. Sprawa trafiła na wokandę. Na wyjazdowym posiedzeniu, które odbyło się w szpitalu, sąd ją umorzył, bo diva dobrowolnie zgodziła się poddać leczeniu.

Krzysztof Gospodarek , syn Villas miał  odebrać matkę ze szpitala, jednak kiedy pojechał do placówki,jej  już nie było. Mimo , że lekarze dokładnie wiedzieli, by Villas nie wypisywać pod opieką innej osoby,nie dotrzymali słowa.

Po wyjściu ze szpitala podczas konferencji prasowej Villas powiedziała, że rodzina chciała ją ubezwłasnowolnić.

Jak myślicie, jak bardzo Villas była manipulowana przez osoby trzecie?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 6.0/10 (4 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: +2 (from 2 votes)
"Wyrzekam się go i wydziedziczam z całego mojego życia"- Villas o synu, 6.0 out of 10 based on 4 ratings

You must be logged in to post a comment.