,  

Wojewódzki znowu pojechał po Sablewskiej

Jedni mówią, że trudno było znaleźć parodystę, który nic nie mówi…

Od pewnego czasu między Kubą Wojewódzkim i Mają Sablewską iskrzy. Para jurorów show nie tylko nie rozmawia ze sobą ale używają Czesława Mozila jako pośrednika w kontaktowaniu się między sobą. W przerwach X-Faktor odchodzą od siebie na przysłowiowy km. Jeden drugiego traktuje jak powietrze, jednak Kuba wykorzystuje każdą okazje, by dopiec Mai.

Maja z kolei w jednym z wywiadów powiedziała, że Kuba zazdrości jej popularności i dlatego jest taki złośliwy, co szybko wykorzystał show-men w swojej rubryce w Polityce.

Tego jeszcze nie było. W TVN trwa bratobójcza walka gwiazd. W programie „Szymon Majewski Show” autor bezlitośnie sparodiował jury flagowego programu stacji, czyli „X Factor”. Zabrakło tylko parodii Mai Sablewskiej. Jedni mówią, że trudno było znaleźć parodystę, który nic nie mówi. Inni – że oryginał jest nie do przebicia – napisał w swojej stałej rubryce w Polityce Kuba.

Jak myślicie, dlaczego zabrakło u Szymona sobowtóra Mai?

 

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.