Wiśniewski jeszcze nam pokaże!

ImageMichał Wiśniewski nie powiedział, że kończy karierę, on jeszcze wróci.


Michał Wiśniewski nie występuje już jakiś czas na polskiej scenie. I nikt nie powiedział, że to jego koniec. On jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. To, że nie pojawia się jest winą tylko i wyłącznie mediów a zniknął na własne życzenie.

– Teraz zniknąłem na własne życzenie. Jest to wynik nagonki na moją osobę, a ja potrzebuję spokoju. Mam świadomość, że to się nigdy nie skończy. Niezależnie od tego, czy znowu zdobędę wszystko, czy będę w rynsztoku – wciąż będą pisać, co chcą… Jestem ofiarą mediów i pewnie też samego siebie. Kilku złych postaci z rynku fonograficznego – mówi w wywiadzie udzielonym Gali Michał.

Współpracownicy Michała, czyli żona Ania Wiśniewska i Jacek ągwa wydali swoje solowe płyty, przy czym nie wykorzystują nawet zespołu Ich Troje, więc gdzie jest w tym wszystkim Michała Wiśniewskiego? On sam mówi, że nie skończył jeszcze z muzyką.

– Dla moich fanów a także zespołu Ich Troje wcale nie zniknąłem… Wierzę, że najlepsze dopiero przede mną… Teraz odpoczywam od muzyki, co nie znaczy, że się z nią rozstałem na dobre. Jeśli komuś się wydaje, że nic nie robię, to się grubo myli – wyznaje piosenkarz.

Tak gra po nocach w pokera! A karierę chce robić po 50-tce. O ile nie nabawi się zawału ze stresu od papierosów i popijanych trunków. Nagonkę mediów? Sam do tego doprowadził wpuszczając je do domu.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.