Weronika Rosati w nowej odsłonie!

 Takiej Weroniki Rosati nie znamy. Wyprowadzka od mamusi opłaciła się!


Weronika Rosati zdobi okładkę  najnowszego Sukcesu. Aktorka udzieliła też wywiadu w którym mówi, że inspiracją do jej sukcesu są doświadczone i bardzo znane aktorki.

Na każdym etapie życia potrzebuję aktorki, z której doświadczenia mogłabym czerpać. Szukam w niej punktów stycznych ze mną, jestem ciekawa, jak ona sobie radziła z pewnymi problemami. Inspirują mnie jednak różne aktorki i nie ma jednego nazwiska.

Obecnie Weronika Rosati może brać przykład z Sharon Stone, z która miała przyjemność pracować przy najnowszym filmie. Ale nie tylko ta amerykańska gwiazda ma wpływ na obecną chwilę życia Weroniki.

Sharon Stone i Faye Dunaway. Obie są jak kameleony – potrafią idealnie dopasować się do zmieniających się realiów filmowego świata. Ale największy wpływ wywarły na mnie aktorki starego kina, właśnie Bette Davis, Joan Crawford i Vivien Leigh. Uważam je za największe boginie ekranu, a zarazem ciekawe, bardzo inteligentne kobiety.

Weronika jak sobie już upatrzy którąś z aktorek, ogląda po kilka razy ten sam film odtwórczyni głównej roli, zbiera gadżety z nią związane i czyt wszystkie informacje na temat takiej osoby.

Kiedy dwa lata temu miałam fazę na Jane Fondę, zainspirowałam się nawet jej stylem ubierania. Nosiłam wysokie botki, podobne sukienki, płaszcza. A kiedy pewnego dnia poznałam ją po spektaklu w Nowym Jorku, z wrażenia trzęsły mi się nogi – wspomina Rosati.

Rosati to nazwisko od ubrań. Matka widać nie potrafiła wpoić córce własnego stylu. Ta szuka inspiracji u innych. Weronika cały czas jest małą dziewczynką.  Przynajmniej na to wskazuje jej zachowanie. Na zdjęciu jednak wygląda na prawdę pięknie.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.