,  

Weronika Marczuk godzinami opowiadała o sobie Tomkowi

Agent Tomek miał wrażenie, że Marczuk nie może pozbierać się po rozstaniu się z Cezarym Pazurą!

Weronika Marczuk pisząc swoją książkę  Chcę być jak Agent, nie przypuszczałą , że jej publikacja będzie konkurowała z inną, z tą po przeciwnej stronie, napisaną przez  Tomasza Krysiaka Agent Tomek. Spowiedź.

Weronikę Marczuk rozpracowywał przez kilkanaście miesięcy. Błyskawicznie zdobył jej zaufanie – czytamy w Super Expressie. Jak przekonuje, potrafiła godzinami opowiadać mu o swoim prywatnym życiu i perypetiach z partnerami. Agent Tomek odniósł wrażenie, że nie może otrząsnąć się po rozstaniu z Cezarym Pazurą.

Po zatrzymaniu Weroniki Marczuk przez CBA , Pazura szybko chciał odebrać byłej żonie swojej nazwisko i odebrał. Otoczenie Weroniki nie było jej przychylne gdy spotykała się z Agentem.

Kiedy Marczuk wzięła Tomka ze sobą na próbę spektaklu w teatrze, znajoma reżyserka zadzwoniła do niej potem zdegustowana: – Wiesz, co myślę o wożeniu się porsche. O jego intelekcie nie wspominam. Kropka. Mimo takich ostrzeżeń Marczuk ciągnęła znajomość z Tomkiem przez dwa lata, aż do chwili zatrzymania przez CBA.

Przez dwa lata zadawała się z Agentem, opowiadała mu jak bardzo jest jej źle w związku w jakim żyła.

Na swojego obecnego partnera miała zaś narzekać. „Strasznie jest nieogarnięty finansowo. Artysta, co nie zarabia, tylko siedzi w domu i wali w bębny. Ale nic z tego nie wynika. On tylko gra , a ja chciałabym pojechać na jakieś wakacje. Jego nie stać na żaden wyjazd. A ja przecież nie będę za niego płacić” – miała opowiadać Tomkowi.

Jesteśmy ciekawi ile z tego jest prawdą, jak myślicie?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.