W rodzinie Przybylskiej, wszyscy umierali na raka

Jest duże prawdopodobieństwo, że aktorka też umrze na tę chorobę?

Anna Przybylska niedawno zarejestrowała się w bazie dawców DKMS . Oddała krew i może być dawcą szpiku. Jak mówi, wcześniej by to zrobiła gdyby  nie ciąże.

Aktorka w wywiadzie dla Super Expressu powiedziała, że jest obciążona genetycznie nowotworami. W jej rodzinie wszyscy  umierają na raka.

Dlaczego więc postanowiła się zarejestrować jako dawca szpiku?

Decyzję podjęłam bardzo łatwo. Nie da się ukryć, że wszystko odbyło się za namową Dorotki Sekulskiej, która bardzo mocno udziela się w fundacji. Dlaczego teraz? Ponieważ wcześniej byłam w ciąży. W trakcie ciąży można się zarejestrować, natomiast w przypadku kiedy będą potrzebne twoje komórki macierzyste, jest to niemożliwe. Okres ciąży i pół roku po ciąży wyklucza pobieranie materiału do przeszczepu.

Eh… mimo że regularnie płacę składki ZUS, to uwierz mi, że niestety wszystko robię prywatnie. Jest cudownie, szybko, od zaraz. Jak zapłacę, to jest wszystko zrobione z uśmiechem na twarzy. Są testy apteczne, które można wykonywać, ale to nie jest to samo. Ja się badam, ponieważ jestem obciążona genetycznie, zarówno ze strony ojca, jak i matki wszyscy umierali na nowotwór. Badam się również dlatego, bo jestem mamą trójki dzieci i chciałabym się ustrzec przed chorobą. Wiadomo, że schorzenia wcześniej wykryte można skutecznie wyleczyć, dzięki profilaktyce możemy skutecznie przedłużyć nasze życie.

Dbam o siebie jak każdy w miarę możliwości. Najważniejsze to dobrze się odżywiać i pić dużo wody mineralnej. Najbardziej bym chciała się wyspać – to moje największe marzenie. Przespać 12 godzin jednym ciągiem… Czekam na ten dzień. Na razie mały nie daje mi przespać całych nocy. Zeszczuplałam, bo dziecko „z cyca” cały czas wyciągało. Poza tym dużo dźwigam. Wyjąć wózek, złożyć, włożyć do bagażnika, wyjąć.

Ktoś z Was jest dawcą szpiku?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.