Tyszkiewicz cieszy się wolnością

TVN

Każdy wieczór w niedzielę w końcu jest jej .

Beata Tyszkiewicz odeszła z Tańca z gwiazdami i wcale z tego powodu nie płacze. W końcu znajdzie czas dla córki Wiktorii i wnuka Szymona.

Nie jest mi przykro, w ogóle, ani przez jeden moment. Odzyskałam pewną wolność – mówi stanowczo aktorka zapytana przez Fakt o odczucia po zwolnieniu z pracy. – Mieć zabrane weekendy przez sześć miesięcy w roku, to jest wysoka cena. Nigdzie nie można wyjechać, bo jest za mało czasu. Ja jestem starej daty i musiałam być na pewno w sobotę w Warszawie, żeby być pewną, że zdążę na niedzielne nagranie programu – dodaje.

Są jeszcze inne plusy pozbycia się stołka jurora w TzG.

– Teraz będę miała czas żeby jeździć do wnucząt i córki – wyjaśnia i dodaje, że Jolanta Fraszyńska na pewno świetnie się sprawdzi w roli jurorki.

To jest urocza aktorka. Na pewno będzie ogromnie wdzięczna w tej roli. Będzie na pewno bardzo, bardzo zabawna – zapewnia pani Beata.

Zgadzacie się z Tyszkiewicz?

 

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

1 osoba skomentowała artykuł: Tyszkiewicz cieszy się wolnością

You must be logged in to post a comment.