Tomasz Lis był zapuszczonym knurem!

Walka z brzuchem?

Tomasz Lis dołączył do tych facetów, którzy po 40-stce zaczęli dbać o sylwetkę. Dziennikarz na swoim blogu zaczął dawać rady co zrobić by utrzymać się w formie inie dopuścić do tzw mięśnia piwnego.

„Mięsień piwny” jest dla człowieka kompromitujący. Zresztą tak samo jak mięsień biało – pieczywowy, mięsień ciastowy, mięsień mięsny i każdy inny mięsień kaloriowy. Dlaczego? Bo świadczy o tym, że człowiek nie je tego co trzeba i tyle ile trzeba, nie pije tego co trzeba i tyle ile trzeba, i nie robi tego co trzeba, tyle ile trzeba, czyli nie rusza się, albo rusza się za mało. Ale przecież słyszę, że „mięsień piwny jest sexy”. Naprawdę? Drogie panie, naprawdę uważacie, że wylewający się przez pasek kałdun, opinający koszulę bęben, jest sexy? – napisał Tomasz Lis na swoim blogu.

Teraz jest jeszcze lepsze

Patrzę na swe zdjęcia 20 kilogramów więcej temu i nie znajduję w nich absolutnie nic sexy. (…) wtedy byłem po prostu odrażający. Zapuszczony, spasiony knur, stary – młody dziad, podstarzały za wcześnie wujcio – ostro pisze o sobie.

Kto tak podziałał na Lisa, Grycanki czy Ibisz?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: -1 (from 1 vote)

You must be logged in to post a comment.