,  

TIM ROTH gościem festiwalu OFF PLUS CAMERA

Słynny aktor po raz pierwszy w Polsce!  Na krakowskim festiwalu otrzyma Nagrodę Pod Prąd

Znany z filmów Tarantino („Wściekłe psy”, „Pulp Fiction”), pamiętny „Człowiek legenda” z filmu Tornatore czy ‘uroczy’ gangster-recydywista z musicalu „Wszyscy mówią kocham cię” Allena, już w kwietniu przyjedzie do Krakowa na Międzynarodowy Festiwal Kina Niezależnego OFF PLUS CAMERA,
by odebrać prestiżową Nagrodę „Pod Prąd”.

TIM ROTH, choć nie jest typowym przystojniakiem, ma w sobie magnetyzm, pociągającą nikczemność, dzięki której jego każda rola jest inna i ogląda się je z – niewytłumaczalną czasem – przyjemnością. Obojętne, czy gra u Quentina Tarantino, Giuseppe Tornatore, Michaela Haneke, Wernera Herzoga, czy w serialu telewizyjnym – jego kreacje zawsze się pamięta.

Roth jest aktorem wielkich kontrastów. Potrafi zagrać największego łajdaka, by za chwilę pojawić się w roli inspirującej do życia wedle własnych zasad. Jego kreacje pamiętają wszyscy miłośnicy kina, chętnie o nich dyskutując, a każdy jego kolejny występ – nawet jeśli w produkcji niezależnej – staje się aktorskim wydarzeniem. Poza wspaniałymi rolami filmowymi, Roth ma na swoim koncie m.in. znakomitą kreację Gregora Samsa w teatralnej i telewizyjnej produkcji „Przemiany” Franza Kafki. Roth jest prawdziwą gwiazdą w najlepszym tego słowa znaczeniu. Podczas OFF PLUS CAMERA nagrodę idealnie pasującą do swojej osobowości – „Pod Prąd”.

Nagroda Pod Prąd po raz pierwszy przyznana została na OFF PLUS CAMERA podczas ubiegłej edycji festiwalu. Wówczas odebrała ją Jane Campion. Festiwal honoruje w ten sposób wybitnych artystów kina, którzy przez całą swoją karierą podążali pod prąd masowym oczekiwaniom i angażowali się jedynie w te projekty, w które wierzyli, torując taką postawą drogę innym twórcom. W tym roku organizatorzy postanowili przyznać ją aktorowi, który wypowiedział jeden z najbardziej kultowych tekstów filmowych – „Everybody be cool, this is a robbery!”. Tim Roth odbierze Nagrodę Pod Prąd osobiście na scenie krakowskiego kina Kijów.Centrum.

Tim Roth, nazywany przez wielu mistrzem imitowania akcentu, znany jest przede wszystkim z występów w dwóch kultowych filmach Quentina Tarantino – „Wściekłe psy” oraz „Pulp Fiction”. Rola Pana Orange w tym pierwszym była zresztą jego pierwszą amerykańską partią po przeprowadzce z rodzinnej Anglii. Pierwsza połowa lat 90. była dla niego pasmem sukcesów, dzięki którym na zawsze ustalił sobie reputację aktora, który jest zdolny podołać każdemu wyzwaniu. Jeszcze w Wielkiej Brytanii zagrał w dwóch kultowych już dzisiaj produkcjach – „Vincent i Theo” oraz „Rosencrantz i Guildenstern nie żyją”. Natomiast „Mała Odessa”, „Cztery pokoje”, „Rob Roy” (jedyna w karierze nominacja do Oscara) – to kolejne amerykańskie role, w których pokazał cały wachlarz swoich aktorskich umiejętności.

Druga połowa lat 90. to dla Rotha zdecydowanie okres eksperymentów i poszukiwań. Zagrał z Tupakiem Shakerem w „Klinczu”, pojawił się u Woody’ego Allena (śpiewając) we „Wszyscy mówią: kocham cię”, porzucił wizerunek twardego faceta na rzecz występu w „1900: Człowiek legenda”, a także podjął się reżyserii „Strefy wojny”, porażającego realizmem wykonania filmu o chłopaku dojrzewającym w kazirodczym domu na angielskiej prowincji. Pod względem filmowym zeszła dekada była dla Rotha dość przeciętna – grywał świetne role w średnich filmach („Młodość stulatka”, „Planeta Małp”, „The Incredible Hulk”) oraz jeszcze lepsze w obrazach, które przeszły niestety niemal niezauważone („Niezwyciężony”, „Zabić króla”). Od dwóch lat znowu jest na szczycie popularności, ale tym razem za sprawą serialu telewizyjnego „Magia kłamstwa”, w którym gra główną rolę.

Tim Roth występował już jako bezlitosny morderca i zagubiony nastolatek, ambiwalentny cynik i niezwykle optymistyczny pianista-geniusz. Grał francuskiego markiza i amerykańskiego zbira pochodzenia rosyjskiego, odnajdywał się znakomicie w szkockim kostiumie sprzed kilku wieków oraz w rolach gangstera czy żołnierza, który przemienia się w potwora. Był Oliverem Cromwellem i Marlowem z „Jądra ciemności”. Każdą z tych ról stworzył w sposób, którego nie da się zapomnieć, jednocześnie nigdy nie porzucając wyznaczonej przez siebie niegdyś aktorskiej ścieżki.

Uchylając rąbka prywatności 😉 Roth tatuuje sobie prawe ramię, by upamiętnić ważne wydarzenia w swoim życiu. Zrobił już tatuaże z okazji narodzin dzieci (J.E.R.1.9.84 – pierwszy syn, T.Hunter – drugi syn, M.Cormac – trzeci syn), jeden na cześć żony i jeden – WZ – z okazji debiutu reżyserskiego („War Zone”). Jest żonaty z Nicki Butler, projektantką mody, którą poznał na festiwalu filmów niezależnych w Sundance podczas pokazu „In the Soup”. Pobrali się 25 stycznia 1993 roku w Belize, gdzie Tim kręcił „Jądro Ciemności”. Mają dwójkę synów. Do ulubionych wykonawców muzycznych aktora należą: Rage Against the Machine, Sex Pistols oraz Siouxsie and the Banshees. Kibicuje Manchesterowi United i… nie lubi drożdżówek.

Więcej o innych gościach i programie festiwalu na www.offpluscamera.com

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.