Szapołowska o swojej cip***ce

Jak się czuje moja c…czka?

Już niedługo Grażynie Szapołowskiej stuknie 60-tka a ona ciągle ma ogromne potrzeby seksualne. Na dodatek nie wstydzi się o tym mówić.

Aktorka opowiedziała w wywiadzie dla Vivy  o swoich byłych partnerach, których zostawiała bo była podobno dla nich za dobra. Dziś uważa się za spełnioną  i szczęśliwą.

Od dawna wybaczam. Ale jak się ma 18, 19, 30 lat, to zdrada jest nie do wybaczenia – wyznaje. A wtedy się zdradza, bo w młodości fizyczność jest najważniejsza. A dzisiaj… Dzisiaj bym była zła, jakby mnie zdradził producent albo reżyser dla innej aktorki.

Nie stosuje diet ani nie wstrzykuje sobie botoksu, radzi sobie z upływającym czasem.

Nie, naprawdę. Spójrz na te zdjęcia. Nie są wyretuszowane ani poprawione w talii. Jeżeli się o coś boję, to nie o figurę ani swoje zmarszczki, tylko o zdrowie – zapewnia. Wstydzić się? Nie. Eric po raz pierwszy widział mnie na dużym ekranie. Zapomniałam, że w „Bez końca” jest scena mojego onanizmu. Przypomniałam sobie dopiero podczas filmu.

Był tylko zazdrosny o Webba. Mówi: „Ja chyba nie jestem taki owłosiony na dole”. O onanizmie nic nie powiedział, tylko w hotelu poszliśmy od razu do łóżka. Zakochał się jakby na nowo – wspomina.

Z córką chciałaby zaczynać dzień  od pytania:  Chciałabym każdy dzień zaczynać od pytania: „Jak się czuje moja cipeczka?” Ale zaczynam od „Kochana, wszystko w porządku, posprzątałaś?

Chciałybyście, by wasza mama tak z Wami rozmawiała?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.