Syn Minge będzie jej następcą?

Kapif

Nie będzie pasożytem, musi zarobić na siebie.

Ewa Minge już za dwa tygodnie wystawi w Paryżu swoje kreacje, które będą wyjątkowe, gdyż są szyte ręcznie. Minge została już doceniona przez zagranicę, procuje na swój sukces od 2002 roku. Dziś szyje kreacje dla Cheryl Col, La Toyi Jackson czy Adrianny Sklernikowowej. Razem z projektantką pracuje jej syn, który jeździ z nią na pokazy i chce po studiach zająć się tym samym co matka.

Wychowuję synów w taki sposób by nie byli pasożytami. Nie jest tak, że mamusia wyjeżdża poza granice Polski więc wynagradza to dzieciom kupując fantastyczne zabawki i dając duże kieszonkowe. Mój starszy syn uczy się przy mnie biznesu i od czwartej klasy ze mną pracował. Jego to interesuje. Lata ze mną za granicę np. do Nowego Jorku, czuje się jak ryba w wodzie i myśli, żeby po studiach zakotwiczyć na rynku amerykańskim.- powiedziała Minge Faktowi.

Minge ma jedną zasadę, to gwiazdy muszą się do niej zgłosić , nie ona do nich. Dlatego tak ciężko pracuje i stara się wystawiać często i wszędzie to co zaprojektuje.

Opłaciło się!

Zobacz też: Cichopek nie jest złodziejką

źródło: Fakt.pl

Cały wywiad z polską projektantką możecie przeczytać TUTAJ

Andrzej Sałkiewicz

Kapif

Kapif

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.