, ,  

Swojego ochroniarza karmi z ręki

 A na pożegnanie całuje w policzek, to się nazywa pracodawczyni!

Michał Pieściuk / newspix.pl


Od niedawna Doda ma nowego ochroniarza, chociaż już go chyba widzieliśmy jakiś czas temu u jej boku. Jego gabaryty na pewno przestraszą nie jednego śmiałka, który miałby ochotę na zaczepienie piosenkarki, ta jednak musi zadbać o ciągle głodnego olbrzyma.

Reporter Faktu nie bez lęku przyglądał się, jak odziany na czarno kolos pożerał borówki serwowane przez blond włosą gwiazdkę – czytamy na tabloidzie.

Granatowe kuleczki szybko znikały w otchłani paszczy goryla, wywołując niekłamaną radość na obliczu piosenkarki. Potem nakarmiony i tylko nieco uspokojony, zabrał się do wykonywanie swoich obowiązków.- dodaje.

Co należy do obowiązków olbrzyma?

Odprowadzanie swojej pracodawczyni do domu. Gdy już dotarli do drzwi, za którymi mieszka Doda, bodyguard jeszcze raz spojrzał z nadzieją na niedawno karmiącą go rękę. Niestety, borówek już nie było i goryl musiał zadowolić się tylko całusem w policzek
– podlicza Fakt.

Borówki to pewnie mało dla takiego faceta, może jakaś golonka z piwem?

Czytaj też: leszyńska chce uratować związek. Jedzie z facetem do…

źródło: Fakt.pl


starnews

starnews

starnews

Odwiedź nas na Facebooku- Zostań fanem Gadulek.pl

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.