Straciła wszystko co miała?

 Jedno jest pewne, przez swój pijacki wybryk straciła bardzo dużo.


Ilona Felicjańska nie odkupi win za to co zrobiła udzielając wywiad za wywiadem. Po pijackim rajdzie, straciła prawo jazdy dobre imię i kontrakt opiewający kwotę 100 tysięcy zł.

Jeszcze miesiąc temu była kimś, dziś jest może nie nikim ale mało ważną w show-biznesie osoba, z którą nie chce nikt współpracować. I nie pomogą jej wywiady i skrucha w nich, bo nikt nie chce pracować z kimś kto nadużywa alkoholu i jeszcze robi z tego widowisko.

Modelka została wybrana jako twarz marki, za co miała otrzymać honorarium w wysokości 100 tysięcy złotych. Ale zanim pieniądze trafiły na jej konto, kraj obiegły zdjęcia z pijackiego rajdu modelki, zakończonego nocą w policyjnym areszcie. Po takim wyczynie szefowie firmy nie mieli innego wyjścia, jak tylko zerwać rozmowy – czytamy w Fakcie.

Felicjańska miała reklamować samochody, póki co reklamuje siebie jako cierpiętnicę i długo pewnie tak zostanie. Na dzień dzisiejszy jest spłukana a na pokrycie szkód jakie wyrządziła musi wziąć kredyt.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.