Stockinger spowodował wypadek po pijaku

ImageTomasz Stockinger usiadł za kierownicą, mając 2,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu! Spowodował wypadek i uciekł.


Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. Dlatego chciałbym przeprosić wszystkich, którzy ucierpieli z powodu tego incydentu – mówi w rozmowie z Faktem Stockinger. – Ostatnio nie czuję się najlepiej, jestem mocno przepracowany. Dlatego zadziałały tu wszystkie elementy: stres, nieodpowiedzialność i zwykła głupota – tłumaczy się aktor.

Zdarzenie miało miejsce w środę. Aktor spotkał się z przyjaciółmi. Nazajutrz rano wstał niewyspany. Z domu pod Warszawą pojechał na działkę.

Jechałem na działkę, którą mam za Warszawą, miałem tam spotkać się z hydraulikiem – wyjaśnia serialowy Lubicz
.

Mimo, że był pod wpływem alkoholu udało mu się dojechać do Piaseczna. W miejscowości abieniec Stockinger nie wyhamował w porę i wpakował się w tył jadącego przed nim forda, który zwolnił, żeby przepuścić inne auto. Ford z rozpędu uderzył jeszcze w wyjeżdżającego na szosę seata. Prowadząca forda Monika R. trafiła do szpitala. Kobieta co prawda już zapomniała o zdarzeniu ale boi się o swoje zdrowie.

Bardzo źle się czuję, chcę teraz odpocząć. Lekarze założyli mi na szyję specjalny kołnierz usztywniający. Mam nadzieje, że wypadek nie odbije się na moim zdrowiu – mówi Faktowi pani Monika.

Aktor po uderzeniu w tył innego samochodu nie zatrzymał się, jak gdyby nic pojechał dalej!

To był niekontrolowany impuls. Nie powinienem był się tak zachować – mówi Stockinger.

Całe zdarzenie widział ktoś, kto zadzwonił po policję. Podał jaki samochód w którym kierunku się porusza. Policja złapała Stockingera w Górze Kalwarii.
Póki co sprawę na razie prowadzi policja.

Za jazdę po pijanemu i spowodowanie wypadku, aktorowi grozi nawet 2 lata więzienia.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

12 komentarzy Stockinger spowodował wypadek po pijaku

You must be logged in to post a comment.