Steczkowska straciła koleżankę w katastrofie

 Cały czas się mówi w zasadzie o tragicznie zmarłej parze prezydenckiej, mało się wspomina o ludziach towarzyszących Prezydentowi podczas tego feralnego lotu.


Pasażerką TU-154 była bardzo bliską osobą dla Justyny Steczkowskiej, Katarzyna Doraczyńska, żona menedżera piosenkarki, która była pracownicą biura prasowego prezydenta.

Piątek Justyna razem z Krzysztofem Wasitą była w Bytomiu, gdzie dała koncert. Do Warszawy wrócili nocą. Steczkowska zawsze tak robi, choć większość artystów woli zostać w hotelu po koncercie. Dzięki temu Krzysztof mógł spotkać się z Katarzyną. Wtedy jeszcze nie wiedział, że będzie to ostatnie ich spotkanie – dowiedział się Fakt.

Rozmowa między małżonkami była krótka, każdy z nich miał swoją pracę i bardzo się spieszył.

Kasia, która czuwała nad organizacyjnymi sprawami związanymi z wylotem, musiała być bowiem na lotnisku bardzo wcześnie następnego dnia… W domu została też ich malutka córeczka Hania – kontynuuje tabloid.

Steczkowska pojawiła się w miejscu składania hołdu zmarłym, zapaliła świeczkę .

Czytaj też: Wajda o Wawelu: Zrezygnujcie z tego pomysłu!

źródło: Fakt.pl

Mazur

Mazur

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.