Skrzynecka ciągle czeka na rozwód kościelny

To już ponad dwa lata.

Katarzyna Skrzynecka od dwóch lat jeszcze szczęśliwą mężatką a teraz po raz pierwszy zostanie matką. Aktorka poznała swojego męża Marcina Łopuckiego  na sali fitness, będąc żoną Zbigniewa Urbańskiego , byłego policjanta. Na krótko przed rozwodem z Urbańskim, udzielała wywiadu,w którym opowiadała, jaką mężatką. Nie minęło kilka miesięcy, kiedy para stanęła w sądzie z pozwem o rozwód. Rozwód dostali , jednak nie kościelny.

Wniosek o unieważnienie małżeństwa czeka na rozpatrzenie w Sądzie Metropolitalnym w Warszawie.

To już na pewno grubo ponad dwa lata. Rozpatrzenie tego typu kwestii trwa nawet trzy lata. Spokojnie trzeba czekać – mówi Super Expressowie Katarzyna Skrzynecka.

Dlaczego tak długo to trwa? Sąd metropolitalny musi znaleźć przyczynę, a nieraz trudno jest ją znaleźć. Żeby zapadły ostateczne decyzje, zawsze muszą być dwa wyroki. Pierwszej i drugiej instancji. Zawsze. Drugi musi być prawomocny. Stąd nie załatwia się tych spraw zbyt szybko – tłumaczy tabloidowi ks. Janusz Koplewski.

Kilka powodów, dla  których można otrzymać rozwód kościelny.

  • psychiczna niezdolność do podjęcia obowiązków małżeńskich
  • podstęp (np. ktoś przed ślubem zataił, że jest niepłodny lub wziął ślub dla korzyści majątkowych)
  • nie doszło do współżycia po ślubie
  • została zatajona choroba przed ślubem
  • bojaźń przed rodzicami (zmuszali do ślubu)
  • bojaźń przed staropanieństwem
  • niechęć do posiadania dzieci
  • zatajona inna orientacja seksualna partnera
  • podstępne wprowadzenie w błąd co do zasadniczego przymiotu osoby

Jak myślicie, który punkt dotyczy Skrzyneckiej?

 

 

 

 

 

 

 

 

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.