Schejbal nie wie co będzie robiła w Sylwestra

Nie przepadam za sylwestrem.

Już za kilka dni Sylwester Nowy Rok 2013. Z tej okazji odbędzie się wiele imprez i koncertów. Magda Schejbal nie rozumie, po co to całe zamieszanie tej nocy.

Nie przepadam za sylwestrem. Jest taki epizod w filmie Lejdis Tomasza Koneckiego: bohaterki robią sobie bal noworoczny w środku lata. I to jest fantastyczny pomysł. Nie mam poczucia, że z końcem roku trzeba się silić na wymyślanie, gdzie i w czym pójść na imprezę. Presja jest wszechogarniająca, a ja lubię spontanicznie – choć nigdy nie byłam na prawdziwym sylwestrowym balu, a może dzięki temu zmieniłabym zdanie. Gdy wybija dwunasta, czuję nutkę nostalgii. Dla mnie urok miały pierwsze sylwestry, kiedy można było powiedzieć mamie, że idzie się nocować do koleżanki. Smak wina na parapecie okna na czwartym piętrze w kamienicy przy wrocławskim rynku. Tam plenerowa impreza. Czułam się jak królowa życia – wyznała w magazynie Pani aktorka.

Powroty z sylwestra są straszliwe. Pal licho kaca, ale ta ciemność. Na ulicach pobite butelki i mijani ludzie, którzy wyglądają jak zombie. Jeśli nie muszę, nie wyściubiam nosa, chyba, że jest pełno śniegu, góry i można szaleć na nartach – powiedziała Magda.

Zgadzacie się?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

Comments are closed.