Sara May o Alicji Bachledzie-Curuś

 Ala zachowuje się tak jakby miała lekkie upośledzenie umysłowe…


Alicja Bachleda-Curuś nie ma dobrych recenzji swojej osoby i swojego zachowania po pobycie w Polsce na festiwalu filmowym w Gdyni. Chyba nie ma osoby, która by się cieszyła z pobytu Ali w Polsce, poza jej rodziną i dyrektorem festiwalu Kopciem. Do głosu teraz doszła Sara May, która nie pozostawiła suchej nitki na Bachledzie-Curuś. Nie mówiąc, że May mało kiedy pozytywnie się wypowiada o swoich rywalach.

Chyba nikt zdrowy na umyśle nie wpadnie więcej na pomysł sprowadzania aktorskiej diwy ze spalonego teatru do Polski, bo jak widać mija się to z celem. Film z jej udziałem to totalna klapa, pomimo ogromnej promocji i nakładów finansowych. Nikt nie chce oglądać Curusiowej… Ona kojarzy się jedynie z byciem laską Farella i tak już pozostanie, bo talentem i błyskotliwością nie grzeszy. Nie wiem czy też macie takie wrażenie, ale Ala zachowuje się tak jakby miała lekkie upośledzenie umysłowe. Naiwni organizatorzy festiwalu myśleli, że im Curuś imprezę wypromuje? A może sądzili, że dzięki Alusi zyskają większy prestiż? No to zyskali…. Alicja podobno uciekała przed fotografami jakby co najmniej Julia Roberts była. enada. Nie wydaje Wam się to psychiczne? Robią na siłę z niej gwiazdę, zmuszają biedaczkę do pozowania a przecież ta kurka męczy się w tej roli. Ona nie ma w sobie iskry gwiazdy. Ludzie organizujący kolejny festiwal filmowy zastanowią się 2 razy zanim wpadną na genialny pomysł, żeby taka cipuszka zasiadała w jury – napisała na blogu Sara.

Podzielacie zdanie Sary?


Kapif

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.