,  

Rutowicz podsumowała rok 2009

ImageA Michael Jackson leży na plaży i obserwuje co się na świecie dzieje!


Pamiętacie jeszcze Jolę Rutowicz, tę od koni i co za męża miała brać? Na pewno pamiętacie ale póki co ona o sobie przypomina.

Dziennikarze Dziennika Gazety Prawnej wpadli na pomysł, by poprosić dawno nie słyszaną i nie widzianą Jolę Rutowicz na podsumowanie najlepiej jak tylko potrafi wydarzeń ubiegłego Roku.

I tak Jola zaczęła wyliczać bardzo chętnie, w końcu znowu zaistnieje w mediach i mamy nadzieję, że tęskniła za nimi.

Ważnym wydarzeniem było oczywiście zaprzysiężenie Baracka Obamy na prezydenta Stanów Zjednoczonych
– zaczyna Jola. To wizjoner o niesamowitym przekazie pozytywnej energii. Zupełnie jak ja, a do tego przystojny! Cieszy mnie także przyznanie prestiżowego tytułu "Kobiety Roku 2009" Beyonce! Jej wyjątkowy styl bycia i egzotyczność doprowadza ludzi do szału, poza tym wspomagała Obamę podczas kampanii wyborczej, znów zupełnie jak ja.

Najsmutniejsze emocje zeszłego roku to śmierć Michaela Jacksona. Od dziecka jego utwory towarzyszyły mi w życiu. Do tej pory mam cichą nadzieję, że żyje. Przecież dla osoby z jego władzą zorganizowanie takiego przekrętu to małe piwo z sokiem malinowym. Teraz zaczyna się druga odsłona jego kariery. On będzie się temu bacznie przyglądać z małej wysepki…

Brakowało Wam Joli?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.