Rutowicz odzyskała konia !

ImageKoń Joli już wrócił do domu, Jola uśmiechnięta i cała w skowronkach.


Jak podaje Fakt, porywcze chyba się wystraszyli pościgu za nimi, że w strachu podrzucili konia na brzeg Wisły w Warszawie.
Jestem znowu szczęśliwa – nie kryje radości gwiazda. – Moje życie odzyskało sens – mówi Faktowi , nakładając na usta kolejną warstwę błyszczyka.
"Przedwczoraj bokser Marcin Najman, przyjaciel gwiazdy, dostał tajemniczy anonim: Koń, dziś, pomnik syrenki, północ. Aby uniknąć identyfikacji, ktoś powycinał litery z gazet i nakleił na kartkę papieru. Najman, czując się odpowiedzialny za zniknięcie pluszaka, nie czekał ani chwili. Choć od miejsca, gdzie porywacze zamierzali przekazać pluszaka dzieliło go 400 km, natychmiast wsiadł w samochód i ruszył w kierunku stolicy."
Porywacz został przyparty do muru, czuł już nasz oddech na plecach – mówi z dumą bokser. – Jego szczęście, że zdecydował się oddać konia dobrowolnie…– w głosie Marcina słychać groźbę.
cyt/fakt
Jola choć bardzo tęskniła za swoim pupilkiem została w domu.

To mogła być pułapka, dlatego wolałam nie wysuwać nosa z mieszkania
– tłumaczy gwiazda. – Ale Marcinowi niestraszni są porywacze…

Fani swoją drogą poszukiwali konia, przeszukując wszelkie zakamarki stolicy.
Od dzisiaj koń nosi imię Riche, na cześć mojego ulubionego serialu Moda na sukces – wyznaje Faktowi Jolanta, tuląc się do swej maskotki.

Koń się znalazł, Jola może wyjechać z kraju. A cała akcja jak z dobrego kryminału.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.