Rusin wjechała samochodem pod tramwaj!

 To było niezłe zamieszanie, gdy pod tramwaj wjechał samochód. Pisk stalowych kół, trzask giętego metalu w centrum Warszawy. Tyle słyszała i pamięta Rusin.


Kinga tego dnia jechała z mamą z Marszałkowskiej do domu. Chciała skręcić w lewo, przejechać przez tory tramwajowe, jednak nie zauważyła nadjeżdżającego tramwaju. Pojazd szynowy nie był rozpędzony, w innym wypadku Kinga być może nie miała by szans wyjść z tego wypadku cało. Tramwaj wbił się w jeden bok samochodu akurat w miejsce kierowcy. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Nic się nie stało – powiedziała nam Kinga Rusin. – Wszystko jest jak najbardziej ok. – dodała.

Czteroletnie bmw zostało kompletnie zniszczone. Samochód odwieziono na lawecie, a Kinga musiała podpisać oświadczenie o spowodowaniu kolizji- donosi Fakt.

Samochód wart był jakieś 100 tys. zł .Tyle straciła. A  komunikacja miejska też pewnie pociągnie ją za kieszeń za uszkodzenie pojazdu szynowego.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.