Rusin płaci swoim córkom za oceny

ImageKinga Rusin potrafi nagradzać swoje córki , ale dawać pieniądze za oceny to chyba lekka przesada.


Ale jak się okazuje nie tylko pieniądze są nagrodami za postępy dzieci w szkole. Jak donosi Super Express, Kinga wybrała się z córkami na zakupy.

Prezenterka na chwilę zostawiła dziewczynki z babcią a sama poleciała do jubilera. Przez kilkanaście minut oglądała złote świecidełka. W końcu wybrała złote kolczyki dla jednej z córek , które warte była kilkaset złotych.

Te kolczyki bardzo spodobały się córce – podkreśla Kinga. – To była nagroda za wybitne wyniki w nauce, za drugi trymestr. U córki w szkole jest właśnie taki system, że podsumowuje się każde 3 miesiące nauki. A skoro w szkole idzie jej świetnie, to stąd ta nagroda – tłumaczyła w rozmowie z Super Expressem.

Rusin ma swój moment w życiu. Zarabia na pewno dobrze i nie może narzekać na brak pieniędzy, ale czy to nie przesada nagradzać dzieci za dobre oceny tak drogimi prezentami? Dziś pieniądze, złote ozdoby a jutro nagrodą może być coś na prawdę drogiego. To może rozpuścić dzieci a konsekwencje mogą być różne. Ale nie nasz biznes.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.