Rodowicz wypadł dysk

Musiało boleć.

Maryla Rodowicz pożaliła się Faktowi o swoim problemach z kręgosłupem. Wypadł dysk piosenkarce podczas jednego z koncertów.

Ostatnio wypadł mi dysk – mówi Faktowi  Maryla. – Stało się to przed festiwalem, więc ledwo co wytrzymałam na scenie. Potem grałam pięć koncertów pod kolei, a następnie miałam sesję do jednej z gazet – tłumaczy gwiazda.

Takie lekceważenie zdrowia skończyło się u specjalisty.

Nie wytrzymywałam z bólu, dlatego zadzwoniłam po rehabilitanta, który masował i nastawiał mnie do dwunastej w nocy. Co jakiś czas ból powraca, to jest okropne. Ciągnie się to od lat, a dokładnie od momentu, kiedy urodziłam trójkę dzieci i zaczęłam dźwigać te klocki – wyjaśnia wokalistka.

Kręgosłup odzywa się podczas występów.

– Muszę na siebie uważać, przede wszystkim na koncertach. Gdy stoję na scenie, muszę przyjmować odpowiednią pozycję. Jak nietrudno zauważyć, pojawiam się na scenie w trampkach, bowiem na szpilkach mogę wytrzymać jedynie około 15 minut – zdradza Faktowi Rodowicz.

Może tak przejść już na emeryturę albo zrezygnować z tych kiczowatych ciężkich strojów?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.