Rodowicz uzależniła się od leków

ImageBardzo często , można by nawet powiedzieć, że każdy z artystów jest uzależniony od czegoś a bardzo często od leków.


Sława ma też swoje czarne strony. Artyści by ciągle być na chodzie,mieć kondycję bo taką muszą mieć, uzależniają się od najróżniejszych medykamentów. Podobnie ma nasza Maryla Rodowicz.

Jestem uzależniona od leków nasennych – zdradza Faktowi Rodowicz.

Po udanym koncercie Maryli Rodowicz opowiadamy najbliższym o wrażeniach a gwiazda jest na tyle nakręcona, że nie może zasnąć. Wtedy idą silne leki nasenne.

– Gdy wracam po koncercie, jestem bardzo nakręcona. Tak bardzo, że nie mogę zasnąć. I niestety zażywam leki nasenne. To trwa już wiele lat
– dzieli się szokującym faktem ze swojego życia piosenkarka.

To już uzależnienie?

Absolutnie tak. Muszę brać te leki... – przyznaje Rodowicz.

Mimo, że są inne sposoby na sen, Rodowicz nic jużnie pomaga.

Ziółka na mnie niestety nie działają. To już nie jest ten etap. Teraz to już tylko chemia. Faszeruję się więc tymi lekami – mówi pani Maryla.

Leki niestety mają ujemne skutki o których p.Maryla zdaje sob ie świetnie sprawę.

– To prawda. A z tymi lekami jest jeszcze gorzej. Niestety, działają one źle także na mózg – dodaje wokalistka.

Jednak gwiazda naszej estrady ma dość tego uzależnienia i postanowiła leczyć się z niego.

– Tak, teraz będę się leczyć. Spotkałam się z lekarzem od zaburzeń snu – potwierdza pani Maryla.

Mój syn twierdzi, że trzeba uprawiać jogę, by nauczyć się odpowiednio oddychać. Podobno sposób oddychania pomaga nam się zrelaksować. To bardzo wycisza. Oczywiście spróbuję i tego
– mówi Faktowi zdesperowana piosenkarka.

yczymy wytrwania i trzymamy kciuki za panią Marylę.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.