„Mandaryna była miłością mojego życia”

ImageMichał Wiśniewski poruszył kilka kwestii w wywiadzie dla Gali, chociażby o wielkiej miłości do swojej byłej już żony.


Michał Wiśniewski już dawno nie udzielał wywiadów. Odsunął się na bok jak to powiedział bo sam tego chciał. A może tylko takie gadanie a tak na prawdę uciekał w hazard. Ale to już inna kwestia. W każdym razie w końcu znalazł chwilę by odpowiedzieć na kilka pytań jakie sobie zadawali fani Michała od dawna.

O emigracji: Zastanawiam się ostatnio, czy nie powiedzieć na jakiś czas temu krajowi nie, czy nie wyjechać gdzieś, choćby na jakiś czas z całą rodziną. eby nie musieć wciąż się tłumaczyć. eby odpocząć od tej nagonki. W Stanach w spokoju nagram płytę. I pobędziemy z Anią razem, blisko . Tylko co wtedy z karierą Ani, to myślenie jest bardzo egoistyczne.

O fryzurze: Ja chcę być łysy. Ogolę się na łyso, gdy nagram płytę w sweterkowych klimatach. Może i lepiej, ten czerwony kolor raczej mu już nie pasuje.

O kobietach: Mandaryna była miłością mojego życia. Taką szaloną, od pierwszego wejrzenia, można by powiedzieć. Przy Ani zrozumiałem, że można kochać każdą częścią ciała, każdym centymetrem. Teraz jestem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem. Trwałe szczęście jest najważniejsze. Ciekawe co czuła Ania gdy to przeczytała.

O małżeństwie z Anią: Musimy kłócić się na siłę, bo tak nam się dobrze układa. Bez komentarza.

O dzieciach: Bardzo chcemy mieć jeszcze syna. Lekarze nas zapewniają, że jest możliwe zaplanowanie płci dziecka.
Tylko kto utrzyma wtedy rodzinę? Ania niedawno powiedziała: Mam męża bankruta!

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.