Prokop o mało nie stracił życia !

ImageMarcin Prokop o mało nie wpadł w dziurę i nie wiele brakowało by skończyło się to tragedią.


W ostatniej chwili postawił nogę w innym miejscu i uniknął wpadki w miękki grunt.
W piątek wieczorem Marcin był na pokazie mody. Wszedł tam na 5 minut odebrać nagrodę od firmy, która sponsorowała imprezę.  Wtedy na podłodze zobaczył dziwne koło.

Fotoreporterzy zaczęli krzyczeć, żebym podszedł bliżej i zapozował. Tak też zrobiłem. Byłem przekonany, że to koło zostało stworzone, by z niego pozować – opowiada nam Marcin. – Na szczęście intuicja podpowiedziała mi, żeby najpierw wyczuć grunt. Nogą sprawdziłem podest, który nagle zaczął się zawalać, fartem złapałem równowagę i się cofnąłem – dodaje przejęty Super Expresowi.

Byłem przerażony, trzymałem w ręku nagrodę – 5-kilową piramidkę z ostrymi zakończeniami. Gdybym wpadł do dziury, a piramidka wbiłaby mi się w pewne miejsce, byłoby już po mnie – dodaje.

 Nie bez powodu Marcin ma uraz do dziur.

Gdy byłem mały, wraz z rodzicami poszliśmy do dziadka. Akurat remontował dom. Wszedłem na 1. piętro, a tam na podłodze leżał zwinięty kocyk, na który wszedłem. Wtedy z impetem spadłem, lądując na parterze. Obeszło się na szczęście bez większych kontuzji – opowiedział Prokop.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.