,  

Producenci X-Faktor boją się Mai Sablewskiej na żywo

Rafał Meszka / newspix.pl

Dużo jej wypowiedzi jest wycinane, dlaczego?

Maja potrafi dać nieźle w kość osobom z produkcji „X-Factor”. Sama najchętniej zajęłaby się reżyserią. Wciąż uważa, że jest źle filmowana, a jej wypowiedzi nie zostały dobrze zmontowane – mówią osoby pracujące przy show. – Ale prawdziwe piekło rozpętała dopiero wtedy, gdy się dowiedziała, jakich dostała podopiecznych. Zrobiła potworną awanturę. Była tak wściekła, że stwierdziła, że rezygnuje z programu.

Dopiero następnego dnia zmieniła zdanie – dodają  informatorzy Faktu.

Tabloid twierdzi, że  większość fanaberii Dody i Edyty Górniak to była celowo zaplanowana strategia ich byłej menedżerki. A ona sama nie rozumie, że zrażanie do siebie ludzi może obrócić się przeciwko niej. Praca z nią przeraża już nie tylko jej byłe podopieczne, takie jak Doda i Edyta Górniak, ale także innych artystów.

Znalezienie osoby, która wsparłaby Maję w domach jurorskich wcale nie było łatwe. Na szczęście zgodził się Karpiel-Bułecka – zdradza  rozmówca.

Już w niedzielę, pierwszy odcinek X-Faktor na żywo, producenci już drżą.

– Kuba nie rozumie jej toku rozumowania i w większości sytuacji nie rozumie motywacji. Zaś Czesław będzie musiał się mocno skupić, by wyrażać się zwięźle i zrozumiale. Na razie dobrze wypadał tylko dlatego, że połowa jego wypowiedzi została wycięta –dodaje rozmówca.

Specjalne zagranie by przyciągnąć widzów, czy Maja faktycznie zadziera nosa?

Zobacz też:Samojłowicz w niebezpieczeństwie

źródło: Fakt.pl

Rafał Meszka / newspix.pl

Teodor Klepczyński / newspix.pl

Michał Pieściuk / newspix.pl

Michał Pieściuk / newspix.pl

/ newspix.pl

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.