Prawdziwa historia Gienka Loski, część III: Zakochałem się od razu

Aleksander Majdański / newspix.pl

W wieku 17 lat spakował plecak i z Białorusi pociągiem przyjechał do Polski. Wtedy Gienek Loska (36 l.) nawet nie przypuszczał, że zostanie u nas na stałe.

Nie śniło mu się, że pozna tu kobietę swego życia, po miesiącu poprowadzi ją do ołtarza, a kilka lat później zostanie szczęśliwym ojcem. A co dopiero, że jego rodzina będzie wpierać go w drodze do triumfu w programie „X-Factor”…

Dla swojej ukochanej gotów był zrobić dosłownie wszystko. Z dnia na dzień po 11 latach zmienił miejsce zamieszkania i poprosił ją o rękę. – Do Wrocławia przeprowadziłem się z Krakowa, bo się zakochałem. Żonę poznałem w Ostrowie Wielkopolskim na koncercie i miesiąc później się pobraliśmy. Miłość od pierwszego wejrzenia – wspominał Loska w jednym z wywiadów. – Dla Agnieszki rzuciłem wszystko, żeby zacząć budować życie od nowa. Teraz mieszkam na Psim Polu. Kraków kocham, ale nie chciałbym tam mieszkać. Mój basista, gitarzysta i perkusista są z Krakowa. Jeżdżę tam na tydzień, góra dwa – opowiadał piosenkarz.

Dlaczego zdecydował się na takie ustatkowanie? – Wydaje mi się, że w podświadomości każdego człowieka jest zakodowane założenie rodziny. Nie wiem, czy to kultura chrześcijańska, czy instynkt nam każe szukać swojej połówki. Raczej nie instynkt zwierzęcy, bo brzydko to brzmi – mówił w ubiegłym roku.

Po czterech latach małżeństwa na świecie pojawiła się córeczka Gienka i Agnieszki, Alesia (5 l.), poza którą zwycięzca „X Factora” nie widzi świata. Piosenkarz wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do rodziny i to, jak wiele zawdzięcza żonie i dziecku. Rozłąka podczas nagrywania finałowych odcinków show TVN była bardzo bolesna. – Nie widzieliśmy się przez miesiąc. Córka zapomniała, jak na żywo wygląda tata, tylko w telewizji mnie widziała – żalił się Gienek w wywiadzie następnego dnia po wygranej.

Teraz, już jako wielki triumfator, próbuje nadrobić stracony czas. W jaki sposób? – Być z nimi, rozmawiać, wspólnie przygotować obiad, zjeść go. Zwykłe, normalne rzeczy, ale, jak się okazuje, trudne do zrealizowania – mówił Loska. Czy jednak zdobyta w „X Factorze” popularność pozwoli mu na częstsze niż ostatnio przebywanie z rodziną?

 

TO JESZCZE NIE KONIEC, CDN

Zobacz też:Lisiecki musi nadrobić zaległości w szkole

 

 

 

Aleksander Majdański / newspix.pl

Damian Burzykowski / newspix.pl

Kapif

Teodor Klepczynski / newspix.pl

Teodor Klepczynski / newspix.pl

Teodor Klepczynski / newspix.pl

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.