Poznajcie Martina Rutowicz!

ImageMiał być Amerykanin, jest Afrykanin. Być może wiadomość o Amerykaninie wyszła z ust samej Joli, wiemy, że ona pewnych rzeczy nie odróżnia.


To ten facet jest przyczyną, dla której Jola opuściła Polskę.

Mam chłopaka z Kenii – mówi Faktowi szczęśliwa Jolanta. – Znamy się już od jakiegoś czasu – dodaje i wyjaśnia, że spotkali się w Londynie, gdzie dłuższy czas mieszkała, zanim została gwiazdą Big Brothera. Z początku była nieufna, ale chłopak nie dawał za wygraną. I dopiął swego.

Sporo tajemnic Jola miała przed nami, wiele też nawymyślała. Historyjka o narzeczonym jednak się potwierdziła, o i le to już narzeczony. W każdym razie ten ciemnoskóry chłopak to właśnie Martin.

On mieszka obok mojej przyjaciółki, dlatego często się widywaliśmy – opowiada Jola.

Znajomość Joli i Martina zaczęła się od od tego, że Martin postanowił pokazać Jolancie nocne życie Londynu. Potem były randki w kinie i romantyczne kolacje. Później chłopak poznał Jolantę ze swoją liczną rodziną mieszkającą w Londynie- czytamy w Fakcie.

Jolanta Rutowicz od dawna zafascynowana była Afryką, więc szybko znalazła wspólny język z rodzicami chłopaka. Na razie wróciła do Polski na święta. Ale już nie może się doczekać, kiedy znów zobaczy Martina- czytamy dalej.

Teraz wiemy dla kogo Jola tak trzymała swoją cnotę, tylko czy Martin nie był zazdrosny o Jakimowicza? W końcu Martin zakochał się w niej zanim weszła do Big Brothera a później dużo się działo z Jolą. No chyba , że Martin nie oglądał polskiej telewizji i nie zna polskiego.

Jak Wam się podoba ten przystojniak z Afryki?



Według nas , trafił swój na swojego 🙂

foto/Fakt

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.